Dlaczego tak trudno uzależnionemu podjąć decyzję o terapii?

Osobie uzależnionej ciężko jest podjąć decyzję o terapii ponieważ substancje (np. alkohol, narkotyki), bądź czynności które wykonuje (np. zakupy, gra na komputerze) powodują odczuwanie przyjemności, rozluźnienia, szczęścia. Często w ten sposób regulują swoje negatywne emocje i uczucia takie jak strach, lęk, gniew, złość, wstyd, stres itp. Uciekają od przykrych uczuć, emocji do swojego uzależnienia. Uczą się, że dana czynność, substancja to szybki sposób na poprawę złego samopoczucia. Z czasem dochodzi do tego że uzależniająca substancja nieświadomie zaczyna kojarzyć się z przyjemnością.

Często bywa tak, że osoby uzależnione nie mają pojęcia jaki mają głęboki problem ponieważ nie myślą „trzeźwo”, są bardzo często „pod wpływem” i mają przez to zniekształcony obraz rzeczywistości. Żyją w iluzji jaką daje im uzależnienie, nie widzą poprawnie konsekwencji i skutków swojego postępowania.  Przykładem źle widzianej konsekwencji przez osobę uzależnioną może być na przykład: porządna awantura w domu, którą osoba uzależniona pamięta jako małą sprzeczkę. Osoba uzależniona od alkoholu czy narkotyków często koloryzuje wspomnienia na przykład mówiąc: „ale była fajna impreza”, ale nie pamiętają jak się zakończyła i jak wróciła do domu. Często myślą że jak będą chciały przestać pić\brać\grać to przestaną i że na przykład dwudniowa abstynencja jest dowodem na to, że nie mają problemu.

Uzależnieni często szukają usprawiedliwień i argumentów dla nałogu, często z ich ust padają słowa: „piję bo ciężko pracuje i coś mi się od życia należy….bo żona mnie denerwuje… bo co to za chłop co nie pije ”, „biorę narkotyki bo straciłem pracę….. bo miałem straszne dzieciństwo”, „gram bo gry komputerowe rozwijają strategiczne myślenie”, „kupię tą bluzkę bo ona naprawdę mi się przyda”(zakupoholik) i wiele innych.

Wiele osób uzależnionych myśli że nie robią nic wyjątkowego, bo przecież piją\grają\biorą tak jak wszyscy. Inni natomiast zaprzeczają swojemu uzależnieniu np.: „trochę piję ale nie jestem alkoholikiem” – w rzeczywistości pije codziennie po pracy 3 piwa, a w weekendy pozwala sobie na dużo więcej, bo ma wolne; „nie gram codziennie” – osoba grająca w gry komputerowe która 2 dni w tygodniu nie gra, bo musi zostać w pracy dłużej, a resztę dni spędza grając po kilka godzin. Te wszystkie usprawiedliwienia, zaprzeczenia powodują że osoba uzależniona okłamuje samego siebie.

Osoby uzależnione od alkoholu lub narkotyków będące pod wpływem czują się bardzo dobrze, a na trzeźwo wręcz odwrotnie. Często jest tak że przeżywają swoje życie w „niepamięci”, mają luki pamięciowe i przestają w pewnym momencie „poznawać siebie”, ponieważ będąc pod wpływem robią rzeczy których na trzeźwo nigdy by nie zrobiły. W szczególności osoby nieśmiałe, wycofane społecznie stają się pod wpływem „duszami towarzystwa”,  przez co tkwią w nałogu bo dodaje im to odwagi. Są też osoby z natury spokojne, które niestety pod wpływem stają się agresywne.

Wiele osób uzależnionych boi się zmian, boją się że stracą znajomych, bo na trzeźwo przecież nie są tak zabawni jak pod wpływem, boją się że nie będą czerpać przyjemności z życia na trzeźwo, nie mają pojęcia co będą robić w czasie który poświęcają na uzależnienie, bo stanie się on czasem wolnym, boją się bo nie wiedzą jak będą sobie radzić ze złym nastrojem i przykrymi emocjami gdyż do tej pory regulowane są poprzez uciekanie do nałogu, który daje szybkie ukojenie.

Część osób boi się łatki alkoholika ponieważ np.: alkoholizm kojarzy się z marginesem społecznym, z osobą która straciła wszystko, a w rzeczywistości alkoholizm jest chorobą którą trzeba leczyć i dotyka wielu ludzi z różnych środowisk. Podjęcie leczenia u psychiatry lub psychologa powoduje u nich poczucie wstydu, które powinno być poczuciem siły i odwagi, bo to przecież walka o lepsze życie i przede wszystkim odzyskanie kontroli nad nim. Jest tak, że po prostu nie wiedzą jak naprawdę  wygląda psychoterapia co budzi w nich lęk, boją się że zostanie u nich rozpoznane uzależnienie, co oznacza rozstanie się z alkoholem\narkotykami, oraz szukają dowodów na nieskuteczność terapii podając za przykład osoby które wróciły do swojego uzależnienia.

Wiele osób ma za sobą próby ostawienia alkoholu, narkotyków itp. i wie jakie nieprzyjemne są objawy abstynencyjne np.: nudności, wymioty, splątanie, pobudzenie, bezsenność, kołatanie serca, obfite pocenie się, niepokój, drżenie rąk a nawet halucynacje. Nie chcą przechodzić przez to ponownie, zakładają że jeśli raz się nie udało to kolejny raz też się nie uda. Objawy abstynencyjne często pojawiają się w ciągu 4 dni od odstawienia i utrzymują się przez około 3 dni, natomiast głód alkoholowy\narkotykowy nie znika i  trzeba nauczyć się żyć tak by jemu nie ulec, a do tego niezbędne jest podjęcie terapii.

Edyta Bokisz

Zadzwoń terazZadzwoń teraz