Na czym polega interwencja wobec osoby uzależnionej?

Jeżeli bliska osoba jest alkoholikiem, narkomanem czy hazardzistą, to aby ją wesprzeć, nie można unikać prawdy o uzależnieniu. Nie pomoże udawanie, że problem nie istnieje albo dostosowywanie do chorego wszystkich planów i funkcjonowania całego domu. Złym pomysłem jest również obwinianie i oskarżanie alkoholika czy narkomana. Powoduje ono, że chory jeszcze bardziej zamyka się w sobie i oddala od tych, którzy chcą mu udzielić wsparcia. Istnieje jednak metoda, która może pomóc ponownie zbliżyć się do chorego oraz zmotywować go do leczenia. W jaki sposób dobrze przeprowadzić taką interwencję i na czym ona polega?

Spotkanie w towarzystwie najważniejszych osób

Być może do tej pory przeprowadziłeś już kilka rozmów z osobą uzależnioną, znajdującą się w Twoim bliskim otoczeniu, jednak nie przyniosły one zamierzonego skutku. Chory nie podjął żadnego kroku w kierunku uczestnictwa w terapii. Niewykluczone również, że skutki poruszenia tematu były negatywne i zupełnie przestał się z Tobą komunikować.

Na szczęście, niezależnie od obecnej sytuacji i fazy uzależnienia, w której znajduje się bliska osoba, jesteś w stanie jej pomóc poprzez szczegółowe zaplanowanie i zorganizowanie interwencji kryzysowej. Do tej akcji najlepiej będzie zaangażować od dwóch do czterech innych osób ważnych dla chorego. Poprzez przytoczone przez Was fakty oraz zapewnienia o wsparciu chory skonfrontuje się z uzależnieniem i zobaczy, że nie jest pozostawiony sam sobie.

Proces przygotowania do interwencji

Interwencja różni się od zwykłych rozmów z alkoholikiem czy narkomanem przede wszystkim tym, że nie jest spontaniczna i nie ma w niej miejsca na oskarżenia czy emocje. Każdy jej uczestnik (poza chorym, dla którego pozostaje ona tajemnicą) szczegółowo przygotowuje się do zdarzenia, a w czasie jego trwania rzeczowo przedstawia fakty, nie dając się ponosić uczuciom. Jest to możliwe dzięki zadbaniu o takie aspekty jak:

  • znalezienie odpowiednich uczestników, którzy są bliscy choremu i chcą go wesprzeć,
  • przygotowanie przez każdego z nich opisu sytuacji związanych z nałogiem, a także zapewnień o miłości i wsparciu uzależnionego, którymi rozpoczną swoje wypowiedzi,
  • konsultacja z terapeutą,
  • znalezienie ośrodka, w którym chory otrzyma niezbędną pomoc i ultimatum, gdyby nadal nie chciał podjąć leczenia,
  • wybór spokojnego miejsca na interwencję.

Dlaczego interwencja jest skuteczniejsza niż rozmowa?

Ponieważ chory nie myśli realistycznie, nie jest w stanie sam zobaczyć pełnego obrazu uzależnienia. Nie pomaga mu w tym zazwyczaj nawet rozmowa z najbliższą osobą: żoną, mężem czy rodzicem. Temu, co mówi jednostka można bowiem łatwo zaprzeczyć, tym bardziej, gdy inni udają, że wszystko jest w porządku. Potrzebna jest więc zdecydowana akcja kilku osób z rodziny lub przyjaciół, aby zburzyć nieprawdziwy obraz uzależnienia, nieświadomie pielęgnowany w głowie chorego. Musi on również usłyszeć, kiedy i gdzie ma się stawić na leczenie i co się stanie, jeśli go nie podejmie.

Taka interwencja wobec osoby uzależnionej jest jednak skuteczna tylko wtedy, gdy wszyscy naprawdę dobrze się do niej przygotują. Aby ułatwić sobie to zadanie i upewnić się, że opisane przez uczestników sytuacje są przedstawione rzeczowo i bez emocji, warto skonsultować się z terapeutą. Pomoże on zaplanować całe wydarzenie i wybrać lidera, który będzie pilnował przebiegu interwencji.