Fazy uzależnienia

Uzależnienie od substancji psychoaktywnej to choroba postępująca, przewlekła i śmiertelna. Z trudności wychodzenia z nałogu oraz z przykrych konsekwencji większość osób zdaje sobie sprawę. Niestety wciąż za mało koncentrujemy się na aspekcie postępowania choroby, przez co osoby nadużywające substancji psychoaktywnej orientują się w swoim problemie dość późno. Warto poznać fazy uzależnienia i zapamiętać dwa wnioski:
– leczenie można rozpocząć w każdej fazie choroby,
– nie ma powrotu do kontrolowanego zażywania substancji.

Poniższe fazy dotyczą uzależnienia od alkoholu, jednak można odnieść je także do uzależnień od innych substancji psychoaktywnych.

Faza I – wstępna

Ten etap może zająć nawet kilka lat. Nazywany bywa „piciem towarzyskim”, które jednak z czasem przeradza się w picie dla złagodzenia stresów i napięć. Człowiek zaczyna odkrywać, że alkohol przynosi mu wrażenie odprężenia i rozładowania. Zaczyna szukać okazji do napicia się, a im częściej sięga po alkohol, tym bardziej wzrasta tolerancja na niego – efekt tzw. „mocnej głowy”.

Faza II – ostrzegawcza

Alkohol staje się niezawodnym środkiem na ukojenie nerwów, złagodzenie napięcia, poprawę nastroju, lepsze samopoczucie. Alkoholik wciąż szuka okazji do napicia się, a w towarzystwie podkręca tempo, pije szybciej i więcej by osiągnąć efekt odpowiedni do swojego zwiększonego już zapotrzebowania. W fazie ostrzegawczej często możemy zauważyć zmiany w zachowaniu po alkoholu (np. osoba małomówna z natury staje się „duszą towarzystwa”). Zdarzają się epizody tzw. „urwanego filmu”. Na tym etapie alkoholicy zaczynają sięgać po alkohol w samotności, a przed wyjściem na spotkanie towarzyskie wypijają drinka dla lepszego samopoczucia. Chory nie dopuszcza do świadomości, że ma problem.

Faza III – krytyczna

Następuje utrata kontroli nad alkoholem. Już jeden kieliszek sprawia, że alkoholik będzie pił tak długo, aż całkowicie nie straci świadomości. Na tym etapie konieczność sięgnięcia po alkohol odczuwana bywa jako przymus fizyczny. Faza krytyczna może przybierać formę tzw. ciągów nieprzerwanego picia z krótkimi okresami abstynencji. Tu wszystko kręci się wokół alkoholu, chory traci zainteresowanie codziennym życiem, a dotychczasowe pasje, ulubione czynności, rodzina, praca, znajomi tracą na znaczeniu. Jednocześnie ujawnia się depresyjne działanie alkoholu. Chory czuje obniżoną samoocenę, bezradność i pustkę, lecz wciąż nie przyznaje się przed sobą, że ma problem. Alkoholik w fazie krytycznej ma tzw. „kaca moralnego”, a mimo to sięga po „klina” na poprawę samopoczucia fizycznego i psychicznego.

Faza IV – chroniczna

Ostatni etap uzależnienia. Alkoholik pije nieprzerwanie, już od rana, bez wyrzutów sumienia i bez zahamowań. Na tym etapie tolerancja na alkohol obniża się – po kilku kieliszkach chory jest całkowicie pijany. Charakterystycznym objawem są symptomy zespołu abstynencyjnego: drżenie rąk, bóle głowy, osłabienie, nudności, wymioty, biegunki, kołatanie serca, stany lękowe, psychozy, padaczka etc. Alkoholik ma osłabione procesy myślowe, cierpi jego wątroba, układ nerwowy i inne organy. Zatrucia alkoholowe kończą się pobytami na oddziałach szpitalnych. Alkoholik w fazie chronicznej sięga po alkohole niekonsumpcyjne – nic nie powstrzyma go przed tym, by się napić. Faza chroniczna może zakończyć się na jeden z dwóch sposobów: terapia albo śmierć.

Nie czekaj! Jeśli towarzyszy ci myśl, że twoje picie alkoholu wykracza poza granice bezpieczeństwa, jak najszybciej skorzystaj z profesjonalnej pomocy.