Co to jest terapia

Odpowiedź na to pytanie nie jest wbrew pozorom łatwa, choć zapewne można ją zamknąć w kilku zdaniach. Jeśli znalazłeś się na naszej stronie i czytasz ten tekst, zakładam, że być może zastanawiasz się nad podjęciem terapii, ale nie masz pojęcia, co może Cię czekać w ośrodku. Różne się wyobrażenia na temat tego, w jaki sposób leczy się uzależnienie. Niektóre z nich są niekompletne, inne zaś zupełnie nieprawdziwe, co powoduje, że trudno się w tym temacie rozeznać i w rezultacie łatwo do leczenia zrazić lub odłożyć (być może po raz kolejny) tą decyzję na dalszy plan. Jeśli podejrzewasz, że możesz mieć problemy z alkoholem, narkotykami, dopalaczami czy hazardem na pewno nie warto odkładać takiej decyzji. Zadaniem tego tekstu jest przybliżyć Ci, co może czekać Cię po przekroczeniu progu ośrodka oraz przy okazji obalić kilka mitów na temat tego, co w murach ośrodka się dzieje.

Wszystko zaczyna się od Twojej decyzji. Może być tak, że zażywanie różnych substancji, hazard czy picie alkoholu przestały już być dla Ciebie tylko zabawą i pojawiają się w ich wyniku różne problemy, przykładowo: problemy w pracy, problemy w relacjach z najbliższymi czy problemy ze zdrowiem. Może być też tak, że sam nie dostrzegasz żadnych problemów, a dostrzega je rodzina. Często zwracają uwagę na Twoje zachowanie, co wywołuje złość i poczucie niesprawiedliwości, bo nie rozumiesz ich postawy. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku masz prawo czuć się zdezorientowany i mieć poczucie, że tracisz nad czymś kontrolę. W obu przypadkach warto przyjrzeć się, co się dzieje w Twoim życiu, no bo kto by chciał przeżywać takie sytuacje? Z drugiej strony boisz się, co zastaniesz w ośrodku i co „będą Ci tam robili?”. Mogę w tym momencie powiedzieć tylko, że wszyscy, którzy do nas trafiają, są w pierwszych dniach pozytywnie zaskoczeni. Każdy ma jakieś wyobrażenia, ale często są one po prostu błędne. W dniu przyjęcia zostaniesz poproszony na krótką rozmowę dotyczącą tego, dlaczego zdecydowałeś się na pobyt u nas. Zapoznasz się z kontraktem terapeutycznym, czyli zbiorem ogólnych zasad dotyczących życia w ośrodku, na które się decydujesz. Krótko przedstawimy Ci, na czym polega organizacja życia w naszym ośrodku. Możesz odczuwać niepokój, ale szybko przekonasz się, że nie ma się czego bać. W końcu ten ośrodek powstał z myślą o Tobie i to Ty masz się tu dobrze czuć. Pamiętaj, że nikt w naszym ośrodku nie jest zamknięty w pokoju, w oknach nie ma krat, a przy łóżkach nie ma pasów. Nie ma też pielęgniarki, która chodzi z igłą. Nikt też nie zabierze Ci telefonu. Jest natomiast cała grupa osób, którzy rozumieją Twoje uczucia oraz Twój problem. Możesz się czuć na początku nieswojo, ale początki zawsze są trudne. Będziesz w nowym miejscu i wśród nowych ludzi, ci ludzie jednak rozumieją Twoje wątpliwości i w razie potrzeby służą pomocą. Każdy z terapeutów z chęcią porozmawia o Twoich wątpliwościach, którymi możesz się spokojnie dzielić. Jeśli nie będziesz chciał z nikim rozmawiać, aby uspokoić myśli, będziesz miał na to czas.

Niezależnie od sytuacji, w jakiej się znalazłeś, zanim rozpoczniemy leczenie najpierw sprawdzimy, co się właściwie dzieje w Twoim życiu. Ty sam jesteś aktywnym uczestnikiem tego procesu, bo w terapii uzależnienia nic się nie może stać bez Twojego udziału. Nie musisz się bać tego etapu. Po prostu spotkasz się z terapeutą, który z Tobą porozmawia na temat tego, przez co do tej pory przeszedłeś. W potocznej opinii często słyszy się o „praniu mózgu” czy „ustawianiu na właściwych torach”. Prawda jest jednak taka, że tylko Ty wiesz, jak te „właściwe tory” mają wyglądać. Żaden terapeuta profesjonalnie podchodzący do swojej pracy nie może mówić Ci, jak Twoje życie ma wyglądać. Ma natomiast prawo, a wręcz obowiązek powiedzieć Ci, co myśli i zasugerować dalsze kroki, decyzja jednak zawsze jest Twoja i nikt nie ma prawa do niczego Cię przymuszać. W trakcie pierwszego etapu leczenia, który w naszym ośrodku trwa miesiąc, będziesz mieć też okazję uczestniczyć w wielu zajęciach edukacyjnych z zakresu uzależnienia. Zarówno rozmowy jak i zajęcia grupowe mają za zadanie sprawdzenie „na czym stoisz” aby ułatwić dalsze decyzję i mieć świadomość ich konsekwencji. Celem tego etapu nie jest wmówienie Ci, że jesteś uzależniony. Często uzależnienie jest dobrym określeniem na problemy osób, które zgłaszają się do naszego ośrodka, nie zawsze jednak tak się dzieje – wbrew obiegowej opinii wielu osób. Cel w terapii również określasz sam lub z pomocą terapeuty. Jeśli Twoim celem nie jest abstynencja od substancji, również możesz liczyć na zrozumienie, bo do abstynencji nikt nie jest w stanie Cię zmusić. Możemy jedynie porozmawiać, na ile Twój cel jest realny i pomóc określić kroki, które mogą być Ci pomocne w jego realizacji. Na pewno warto na każdym etapie terapii być szczerym z terapeutami czy grupą i nie grać żadnej roli. Oczywiście można, ale po co? Przecież niczego nie stracisz, terapia jest objęta tajemnicą, a niebawem opuścisz ośrodek.

Oczywiście możesz też zadać często pojawiające się pytanie: „co mi może dać zwykła rozmowa?” Możesz się w tym momencie zastanowić, z iloma osobami jesteś w stanie porozmawiać na temat narkotyków czy innych używek bez obawy przed oceną czy zagrożeniem, że możesz przez to coś stracić? W ośrodku nie stracisz niczego, a możesz jedynie zyskać. Psychoterapia jest jedyną dostępną formą leczenia uzależnienia. Nie ma skutecznych tabletek ani innych zabiegów, które skutecznie rozwiązywałyby problem picia czy brania. Wiele osób oczekuje sposobów szybkich, dlatego decyduje się na różne wątpliwe metody, takie jak „cudowne leki”, hipnozę czy sposoby przypominające jakiś rodzaj magii, które miałyby w szybki sposób pomóc. Znam osoby po przebytym odtruciu w szpitalu na oddziale detoksykacyjnym, które mówiły: „tyle się tam naoglądałem, że już nigdy nie sięgnę”. Inni, znajdując w trudnej sytuacji w życiu mówią: „już nigdy do tego nie doprowadzę, koniec z tym”. Choć czasem zdarza się, że takie osoby zachowują abstynencję od różnych substancji, zazwyczaj taka „terapia szokowa” przynosi bardzo krótkotrwałe efekty i osoby takie po jakimś czasie wracają do brania, picia czy grania.

Aby zachować abstynencję nie wystarczy jedynie nie pić czy nie brać. Jeśli wcześniej narkotyki czy alkohol pomagały Ci w wielu sytuacjach w życiu, „aby nie myśleć za dużo”, „aby czuć się swobodniej”, „aby być bardziej otwarty”, to celem jest radzić sobie z takimi sytuacjami bez substancji. Pomaga w tym życie pod jednym dachem w grupie ludzi. Zarówno na początkowym jak i na dalszym etapie leczenia będziesz miał okazję uczestniczyć w wielu sytuacjach z życia ośrodka, nauczyć się rozmawiać swobodnie o swoich trudnościach, rozwiązywać pojawiające się dylematy, dowiesz się wielu rzeczy o sobie z pomocą terapeutów i grupy. Do tego trzeba jedynie Twojej chęci i otwartości. Jeśli branie czy picie można rozumieć jako ucieczkę od wielu problemów, jakie się pojawiają, to terapia oznacza próbę stawienia im czoła na trzeźwo, po to, abyś po wyjściu z ośrodka umiał sobie poradzić z nowymi sytuacjami. Nie da się tego zrobić bez innych ludzi. Życie w ośrodku, to życie w relacji z innymi. To, jakiś jesteś w relacji z drugim człowiekiem mówi dużo na temat tego, jaki sam jesteś. Poprzez życie w grupie wiele się o sobie dowiesz. Możesz też przeżywać trudniejsze chwile, bo w terapii jest jak w życiu i nie można ciągle czuć się dobrze. Na każdym etapie możesz jednak liczyć na zrozumienie. Będąc w ośrodku nauczysz się również życia w ładzie i harmonii, co gwarantuje organizacja dnia. Na etapie brania czy picia wiele rzeczy robi się na opak: różne są pory snu, różne pory jedzenia (jeśli w ogóle są), codzienne obowiązki często są prawie niemożliwe w realizacji. Są w ośrodku pewne zasady, których wszyscy przestrzegamy, ale szybko przekonasz się, że są one pomocne i tak naprawdę służą Tobie. Potraktuj terapię jako nowe doświadczenie i sprawdź czy życie w taki sposób Ci odpowiada. Wszystko to będziesz mógł zastosować w swoim życiu po opuszczeniu ośrodka. Ważne są również informacje, a będziesz miał ich tutaj pod dostatkiem. Dowiesz się na czym polega uzależnienie, jakie są jego objawy, fazy, jak radzić sobie z chęcią brania czy picia. Wszystkie te informacje warto jednak odnieść do siebie, aby nie stały się jedynie suchą wiedzą. Leczenie uzależnienia wymaga obserwacji samego siebie: nazywania swoich emocji, określania swoich potrzeb. Jeśli wcześniej brałeś czy piłeś niejako „z automatu” w odpowiedzi na różne sytuacje w Twoim życiu, to umiejętność refleksji nad sobą samym jest kluczowa w świadomym dokonywaniu wyborów innych niż picie, branie czy granie.

Wszystko to, jak się domyślasz, wymaga czasu. Może Cię to zniechęcać i jest to zrozumiałe, jednak niestety – terapia nie jest szybka. Nie może taka być, bo zmiany w życiu takie nie są. Wymagają innego podejścia, innego sposobu myślenia. Terapia nie jest prostym „przerobieniem tematów od A do Z”. Niestety, nie da się przyśpieszyć terapii realizując więcej w krótszym czasie. Wiedza to tylko jeden z elementów leczenia, a co innego jest ją wprowadzać w życie. Terapeuta nie powie Ci też wprost, co masz zrobić, z prostego powodu: to Ty musisz się nauczyć podejmować decyzję, bo po wyjściu z ośrodka nikt tego za Ciebie nie zrobi. Terapeuta jest raczej osobą towarzyszącą niż kierującą w naszym ośrodku. Wiele osób ma przekonanie, że terapeuta zna receptę – wie co zrobić, aby nie pić czy nie brać. Niestety – nie jest to prawdą. Terapeuta jest też tylko człowiekiem, a cel w terapii osiągany jest wspólnymi siłami – nie można go osiągnąć bez Twojego udziału. Decyzję co do tego, ile z nami pozostać podejmujesz Ty sam. Jeśli chcesz, możesz z nami zostać nawet do 6 miesięcy, lecz nawet dłuższy pobyt wymaga opieki terapeutycznej po opuszczeniu ośrodka w postaci poradni uzależnień. Pamiętaj, że terapia to rozwój. Rozwój wymaga czasu. Naszym celem jest zachęcić Cię do tego rozwoju, pragniemy, aby był to również Twój cel.