Jak postępować z alkoholikiem?

Rozwój choroby alkoholowej to proces rozłożony w czasie. Nikt nie zapada na uzależnienie z dnia na dzień. Niestety, jak na chorobę przewlekłą przystało, alkoholizm zaczyna niekorzystnie wpływać na codzienne funkcjonowanie osoby chorej i jej najbliższego otoczenia. W życiu każdej rodziny dotkniętej problemem uzależnienia od picia nadchodzi taki moment, w którym pojawia się pytanie: Jak postępować z alkoholikiem?

  • Po pierwsze: zaakceptuj chorobę

    Zazwyczaj to właśnie bliscy osoby pijącej jako pierwsi muszą zdać sobie sprawę z tego, że alkoholizm jest chorobą i wymaga leczenia. Akceptacja choroby jest niezbędna do tego, by przestać się wstydzić tego problemu i podejść bardziej konstruktywnie do jego rozwiązania. Prośby, groźby, kazania, szantaże, awantury – nie przyniosą żadnego skutku. Osoba uzależniona składa obietnice, których i tak ich nie dotrzyma, bo nie jest już w stanie kontrolować swojej postawy wobec alkoholu. Tu może pomóc tylko specjalistyczne leczenie odwykowe.

  • Po drugie: nie próbuj kontrolować picia

    Odbieranie alkoholu, chowanie go, wylewanie, przeszukiwanie domowych schowków – zamiast pomóc, spowoduje odwrotny skutek. Chory będzie jeszcze bardziej zdesperowany do tego, by się za wszelką cenę napić. Osoba uzależniona zawsze znajdzie sposób na zdobycie alkoholu. A rodzina nigdy nie będzie w stanie w pełni kontrolować picia.

  • Po trzecie: nie chroń

    Odpowiednia postawa otoczenia jest jednym z podstawowych warunków, które mogą skłonić osobę uzależnioną do podjęcia decyzji o leczeniu. Rodzina alkoholika, mimo że chce, aby ten zaprzestał picia, nieświadomie ułatwia mu tkwienie w nałogu. Bliscy ulegają złudzeniom, że ich pomoc i wsparcie w postaci ukrywania nałogu czy tłumaczenia przed otoczeniem pomogą choremu.

Tymczasem jedyną słuszną zasadą, jaką należy zastosować w postępowaniu z alkoholikiem jest: Ty pijesz, Ty ponosisz konsekwencje – nie my. Na czym to polega? Nie należy ukrywać faktu uzależnienia przed dalszą rodziną, nie pomagać w załatwianiu zwolnień lekarskich, nie dawać pieniędzy, nie sprzątać po alkoholiku – jednym słowem pozostawić go sam na sam z konsekwencjami picia. Choć może wydawać się to bezduszne, to tak naprawdę jest wyrazem miłości. Taką postawą mówimy: „Jeśli nie zaczniesz ponosić konsekwencji, nie przestaniesz pić. Jeśli nie przestaniesz pić – umrzesz. Wolimy, żebyś cierpiał, niż żebyś umarł”. Zmiana postępowania może skłonić alkoholika do podjęcia leczenia.

Uwaga, ta zmiana nie nastąpi z dnia na dzień. W większości przypadków wymaga też wsparcia specjalistów. Jeżeli jesteś członkiem rodziny osoby uzależnionej i szukasz pomocy, zgłoś się do prywatnego ośrodka terapii uzależnień, w którym uzyskasz fachową pomoc.

Tylko specjalistyczny ośrodek odwykowy jest w stanie pomóc zarówno alkoholikowi, jak i jego rodzinie. Decydując się na terapię w prywatnym ośrodku leczenia uzależnień chory daje sobie szansę na powrót do zdrowia. Leczenie odwykowe pozwala odzyskać trzeźwość, a terapia psychologiczna pomaga choremu odkryć i rozpoznać mechanizmy choroby. Właściwe rozpoznanie własnej sytuacji psychicznej (uzależnienie emocjonalne) i fizycznej (sygnały nawrotu choroby) pomogą świadomie zachowywać trzeźwość. Trzeźwy alkoholik nie pije nie dlatego, że nie mu nie wolno, lecz dlatego, że potrafi już radzić sobie ze swoimi emocjami i życiem bez alkoholu. W prywatnym ośrodku leczenia uzależnień „LEWIN” wiele osób przekonało się o tym, że jest to możliwe.